Winogrady: Otwarty Proces Kosmicznej Kultury – Edycja 2 dr  Agnieszka Balewska [Dr Agi Bali] wystawa w Galerii ODK Słońce w Poznaniu, październik 2018 r.

 

“Kosmos Nieustanny” 2018 r. Tekst dr Agnieszka Balewska 

Pojawiają się prawie nieustannie te same pytania o sens naszego życia na planecie Ziemia… Skądinąd wiemy, że jest to planeta, a nie talerz…  A stawiamy też  pytania o granice i zasadność naszego “wątłego” poznania. Jesteśmy naprawdę zatem bardzo mali i nikli w ogromie Przestworzy. Nasze życia to mgnienie oka w pojęciu czasu lat świetlnych. Wiemy również to, że mamy sens zadany, nadany, ale też odkrywany jest ciągle od nowa przez każdego z nas indywidualnie…

Myślę, że o tym wszyscy wiemy. Zatem sama też intuicyjnie zaangażowałam się w emocjonalne oswajanie z Kosmosem – I siebie i znajome osoby z możliwością “przekraczania” granic kosmicznej – ziemskiej wyobraźni i w otwieraniu nas – na Światy Możliwe, czy Równoległe, dzięki sztuce malarskiej, której głównym tematem jest optyka skierowana na odtworzenie Boskiego Fenomenu, jakim jest Kosmos…

Moje malowanie – myślenie i bajanie o Kosmosie nie jest zakorzenione w magii czy znakach, choć pewnie coś nam Kosmos też może zakomunikować, jako pośrednia szansa i pośrednia zasłona Samego Istnienia, ale skoro nie wiemy do tej pory nic wiecej o nas – to dlatego też, kiedy przyjdzie nam umierać nie będziemy mądrzejsi… Będziemy raczej pewni, że za życie trzeba będzie zapłacić…

Poruszamy się zatem bezwiednie po gwiezdnych mgławicach, nurkując w meandrach przyciagania i odpychania naszej emocjonalności. Traktujmy więc tę podróż z wdziecznością i uśmiechem. A przygodne zdarzenia, sytuacje mogą powodować, że my sami również będziemy wspierać się we wajemnym dialogu, w naszym ziemskim świecie z kosmicznym ładem – porządkiem i harmonią improwizacji. Bycie w świecie w ogóle – zakłada pewną dozę wolności, ale też i wymagania, aby świat doświadczany i przeżywany ciągle odnajdywać i scalać na nowo. Praca ta, to duchowy kształt i proces, w który jesteśmy wszyscy wciągnięci, jako nasz rozwój osobowy i nie tylko osobisty, ale też konieczny dla innych.

Przesłanie to rozwija się, jako afirmacja świata wewnętrznego i jako jego potwierdzenie również na rzecz ludzi wokół nas – w uważności dobrych intencji wobec bliskich osób. Czy można kochać wszystkich ??? – Tego nie wiemy, gdyż jako ludzie mamy swoje granice i to zdaje się być może nierealną postawą, aby kochać wszystkich… Choć wydaje się też, że Otwartość na Odrębny Niezawisły Boski Byt zakłada otwartość  na każdego człowieka, i naszym sprawdzianem jest “Bycie tu i teraz” w naszych relacjach codziennych, bliskich – określanych i zadanych przez samo życie. Kosmiczny wymiar zatem i porządek oczekuje od nas – dostrojenia się do całości Wszechświata i wzajemnej harmonii. Dlatego kochajmy, szanujmy nasze życia… I to własne życie – zwłaszcza – choć nieraz boli, gdyż bywa trudem, to jednak czasem “zdarza się w nim” – ciepła, bliska, pomocna dłoń…

Nic wiecej nam nie potrzeba niż okazanie i podarowanie Czegoś Dobrego innej osobie – co nas być może trochę będzie kosztować, ale Smak Zwycięskiej Przyjaźni i Walka o Miłość daje nam pokarm na całe lata życia i pełnię satysfakcji w odnalezieniu sensu tegoż. Owa zgoda na Pełnię Bycia implikuje naszą łagodość wobec Boskiego Prawa Miłości, które przejawia się zasadniczo w stworzonym i stwarzającym się Nieustannie Kosmosie, w jego ruchu i demiurgicznej sile – potędze… Szukajmy zatem nadanej – naszej, indywidualnej ścieżki i przenikajmy świadomością do prawdy o własnym Życiu na planecie – Ziemia…

——————————————————————-

…Słuchając za ścianą radia z kuchni przypomina mi się ciepła, a jednak pełna dramatu przeszłość i wszystko to, co się złożyło na obraz mojej rzeczywistości sztuki i świadomości uczuć…

 

…Teraz oglądam kształty obrazów, które sycą mnie elementarnie, jednocześnie wieloznacznie, nasycając formalne widoki postaci, animacji, ruchu, dynamiki, kosmicznej energii – jej przypływu i odpływu. Pracuję rytmicznie, w pełnym skupieniu, obserwując. Staram się być uważna, na ile pozwala mi na to własna równowaga…

 

…W zasadzie nie ma nic wyjątkowego w tym, że tworzę – to codzienna, optyczna i duchowa strawa, posiłek, przystań i koleżanka, do której zaglądam i z którą się witam…

 

…Tak samo chodzę często na ławkę na lipowej alei. Jest coś bardzo wzruszającego we wszelkich przemianach, że życie nas tak totalnie ogarnia i zmienia. I co lepsze, staje się to realnie możliwe…

 

…Moje obrazy to kosmiczne podróże, które praktykuję równie dobrze jak codzienne spacery o kijach. Wiatr trochę stopuje mnie, aby się nie rozpędzać aż nadto…

 

…Lubię formy plastyczne, ścisłe, zwarte, energetyczne – pełne dynamiki i rozwoju. Nazywam je formami eidetycznymi, takie, które widzę – zanim namaluję je zjawiskowo i przed-rozumowo. Na tym polega ich tajemnica, nikt ich jeszcze nie zobaczył…

 

…Formy eidetyczne przedstawiają i wyrażają nieuchwytne kształty powietrza, które harmonizują się w tkance korony drzew, pomiędzy liśćmi i gałęziami, jako czysty niebiański rysunek i grafika…

 

…Świat porusza się w swoim sobie znanym wielowymiarowym czasie. A my, utkani z drobin pyłu i pajęczyn myśli, snujemy swoje opowieści zaczepieni na wici życia. Jesteśmy w tej materii trochę rozedrgani i zarazem trochę zagubieni, a czasem zbyt otwarci lub przeciwnie zbyt zamknięci na przeżywanie chwil naszego życia. Zawsze powstają straty i koszty wpisowe, które płacimy codziennie w zaufaniu do nieboskłonu i samych siebie…

 

…Malarstwo, które jest tematem moich rozważań – sama lokuję gdzieś w korzeniach nabizmu, symbolizmu i postimpresjonizmu i abstrakcji lirycznej w silnych, gładkich, precyzyjnie określonych planach i wyraźnych krawędziach syntetycznych płaszczyzn oddzielających się i przywołujących się kolejno w poszczególnych rytmicznych sekwencjach tychże obrazów…

 

…Pojawiają się w nich motywy roślinne formalne quasi-morficzne unisono, polegające na konsekwentnym przekształcaniu jednej bazowej formy w drugą, która to kolejna wynikająca forma staje się przyczynkiem następnej. Obrazy komponowane są analogicznie, tak jak zachodzi relacja miedzy mową i językiem, czyli langue et parole, jako znaczącym a znaczonym w sensie wizualnym i semantycznym, bo każda z przedstawianych form posiada swoją zbudowaną emocjonalność, sens, byt, egzystencję, gdyż z takiego podłoża wydobywa się postać mojej sztuki wizualnej…

 

…Formy eidetyczne uzyskały osobiste wcześniejsze teorie i odniesienia i uzasadnienie jako formy, które widzę przed-rozumowo w chwili zawieszenia umysłu epoche…

 

…Ale w mojej sztuce pojawiają się też atrybuty naturalne i kulturowe archetypy, takie jak drzewo, usta, oko, stół, krzesło, wazy, amfory i dzbany, jako elementy świadomości i ludzkiej cywilizacji…

 

…Pojawiają się też specyficzne rozpylone mgławice koloru, które budują dla mnie wyjątkowy „duszewny” nastrój własnej autorskiej sztuki…

 

…Tematyka de facto jest tajemnicą i nie odkrywam jej bez uzasadnień, gdyż sama nie wszystko przewiduję ani też do końca nie rozumiem, co wydarza się podczas twórczego procesu malowania obrazów…

 

…Myślę, że bardzo był i jest mi bliski Edmund Husserl ze swoją fenomenologią…

 

…Malarstwo mnie koi, inspiruje, motywuje i harmonizuje z całym Światem…

 

 

dr Agnieszka Balewska

A_Balewska_AŻUR_KOSMICZNY_1A A_Balewska_AŻUR_KOSMICZNY_2A A_Balewska_AŻUR_KOSMICZNY_3A A_Balewska_KOSMICZNY_KWADRAT_4 IMG_20180921_162917 IMG_20180921_162925 IMG_20180921_162930 Zaproszenie na Wystawe Agi Bali do ODK Slonce - 2018-1 Zaproszenie na Wystawe Agi Bali do ODK Slonce - 2018-2

Pierwotna publikacja na stronie: winogrady.org

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Current ye@r *