Zwierzęta: Uratowany pies Kajtuś potrzebuje wsparcia

Kajtuś – piesek odebrany podczas interwencji Łódzkiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami – przebywa obecnie w Fundacji Judyta i jest leczony – ale to wszystko kosztuje. Dlatego prosimy o pomoc. 

Jak informuje Łódzkie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, Kajtuś został zauważony przez inspektorów ŁTOnZ przy okazji prowadzenia innej interwencji w tej samej wsi. Jego właścicielami było starsze, ponad 80-letnie małżeństwo, które pomimo trudnej sytuacji finansowej i zdrowotnej próbowało szukać pomocy u lekarza weterynarii. Zastosowana maść niestety nie przyniosła poprawy, a gdy opiekun psa trafił do szpitala, u Kajtusia doszło do poważnego zakażenia. Z powodu braku możliwości dalszego leczenia, właściciele zdecydowali się zrzec praw do Kajtusia na rzecz Łódzkiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

– Ze względu na konieczność specjalistycznego przeszczepu skóry w klinice w Warszawie, Kajtuś został przekazany pod opiekę Fundacji Judyta, z którą ściśle współpracujemy. Piesek przeszedł już operację i wszystko wskazuje na to, że wraca do zdrowia jak widać na załączonym zdjęciu. Aktualne informacje o stanie Kajtusia można znaleźć na bieżąco na profilach Fundacji Judyta, pod której opieką obecnie się znajduje. Chcielibyśmy podkreślić, że interwencja, podczas której został zauważony piesek, była przypadkowa – inspektorzy Łódzkiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami realizowali w tej samej, małej wsi zgłoszenie dotyczące zaniedbanych psów (nic poważnego jak się okazało). To właśnie wtedy natknęli się na Kajtusia i podjęli decyzję o udzieleniu mu natychmiastowej pomocy –  informuje Paulina Rogalińska, Inspektor Łódzkiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. – Na co dzień interweniujemy przede wszystkim na podstawie zgłoszeń dotyczących podejrzenia znęcania się nad zwierzętami. Otrzymujemy od 15 do 20 takich zgłoszeń tygodniowo, a w okresie wakacyjnym ich liczba znacząco wzrasta – tylko dziś wpłynęło aż 11 zgłoszeń z terenu województwa łódzkiego. Zgłoszenia te najczęściej dotyczą psów przetrzymywanych na zbyt krótkich łańcuchach, bez dostępu do wody, jedzenia czy odpowiedniego schronienia. Zdarzają się też sprawy dotyczące innych zwierząt, w tym gospodarskich, kotów,  królików itd. W związku z dużą liczbą interwencji, nasze potrzeby są ogromne. Szczególnie potrzebujemy wsparcia na leczenie odebranych zwierząt oraz ich utrzymanie w hotelach i domach tymczasowych. Istotnym kosztem jest również zakup karmy, często specjalistycznej. Pomagamy nie tylko zwierzętom z interwencji. Każdego miesiąca przekazujemy karmę około 150 społecznym karmicielom kotów wolnożyjących. Wspieramy również leczenie zwierząt należących do starszych, ubogich i często samotnych osób, dla których zwierzęta są jedynym towarzyszem życia. Koszty są niemałe – samo utrzymanie zwierząt w hotelach oraz zakup karmy to wydatek rzędu 10 tysięcy złotych miesięcznie. Drugie tyle pochłaniają koszty leczenia weterynaryjnego. Dlatego każda forma pomocy – czy to finansowa, rzeczowa, czy w postaci nagłośnienia naszych działań – jest dla nas niezwykle cenna i potrzebna – podkreśla nasza rozmówczyni.

Podajemy konto, na które można wpłacać pieniądze na leczenie Kajtusia oraz na inne psy i koty w potrzebie. Za każdą wpłatę zwierzaki będą bardzo wdzięczne.

Podkreślamy, że fundacje ratujące zwierzęta mogą funkcjonować jedynie dzięki datkom społecznym, pieniądzom wpłacanym przez ludzi dobrej woli. Fundacje prozwierzęce nie otrzymują żadnych środków finansowych z budżetu państwa, a wolontariusze działają społecznie, tylko w swoim wolnym czasie po pracy.

Łódzkie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami
ul. Piotrkowska 117, lok.19, 90-430 Łódź
tel. (42) 632-05-02
1,5% podatku – KRS: 0000014017

Konto Santander 18 1090 2705 0000 0001 1606 1967

https://www.facebook.com/share/15vXjhQdAK/

 

1000061480 1000061481

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *